wtorek, 11 marca 2014

Dobry pilniczek, który nie wymaga majątku

Wybór pilniczków do paznokci w drogeriach jest dosyć duży. Jeżeli nie wiemy czego chcemy to można dostać oczopląsu- papierowe, metalowe, szklane i mineralne. Do tego w różnych kształtach i cenach. Wiadomo, że papierowe i metalowe pilniczki niszczą paznokcie, dlatego najlepiej wybierać szklane i mineralne. Ja postawiłam na te szklane. Pierwszym wybrańcem był pilnik Infinity, o którym pisałam tutaj. Niestety, okazał się niesamowitym bublem. Szybko się starł i nadawał się właściwie tylko do kosza. Zaczęłam się zastanawiać po jaki pilnik sięgnąć następnie i czy szklany pilnik musi kosztować dużo, żeby był trwały. Dzisiaj mówię Wam, że nie musi. Kupiłam wtedy szklany pilnik z Rossmanna For Your Beauty.

pilnik szklany Rossmann

Za ten pilnik zapłacicie w Rossmannie około 12zł. Jak widzicie na zdjęciu, posiada ochronne etui, które już kilka razy uratowało mnie przed potrzaskaniem go w drobny mak. 

Informacje od producenta:

pilnik szklany Rossmann All About Beauty

Moja opinia:
Faktem jest, że ten pilnik piłuje dosyć powoli, jednak jest to wadą każdego szklanego pilniczka. Zawsze możecie używać papierowego do skracania, a tego do wykończenia. Używam go z powodzeniem już około 1,5 roku i ciągle wygląda jak nowy. W żadnym (!) miejscu nie starł się nawet odrobinę co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Jest tani, solidny, dobrze ściera i nie mogę mu nic zarzucić.

pilnik szklany Rossmann All About Beauty

Ja bardzo polubiłam ten pilnik i jeżeli szukacie czegoś co Wam posłuży długo i nie będzie wymagało wydania majątku to weźcie go pod uwagę. Polecam go z czystym sumieniem i daję mu 10/10.

Jakiego rodzaju pilniczki
stosujecie do swoich paznokci?

17 komentarzy:

  1. Ja mam szklany pilnik już ze 3 lata i nadal świetnie piłuje :D Chciałam go odkupić żeby mieć drugą sztukę, ale nie mogę go znaleźć więc może kupię ten Twój :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam tego samego! Moje paznokcie go uwielbiają. Dobrze ściera i się nie niszczy. Jeden noszę w torebce, drugi trzymam na biurku i jeśli cokolwiek któremuś z nich się stanie (dwa chyba zgubiłam, w tym jeden wcześniej mi się połamał przy upadku na podłogę), na pewno kupię następny taki sam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również go mam ! Jest świetny. I dzięki niemu moje paznokcie przestały się rozdwajać po każdym piłowaniu :) A czy czyścisz po każdym piłowaniu tak jak pisze w instrukcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli piłuję wszystkie paznokcie to staram się go umyć. Ale przy mniejszych poprawkach różnie to bywa ;)

      Usuń
  4. Mam go prawie rok i to był strzał w 10tkę! :) Nie niszczy paznokci i jest rewelacyjny w użyciu. Fakt, trzeba uważać coby nie potłuc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, cena jest niska jak za taką jakość :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zjechałam na pilniku szklanym, był z tych, które ścierają się :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem nieźle jak na szklany. Kupiłam jakiś tani bubel na allegro i starł się po 2 użyciach. Korzystam głównie z papierowego czarnego z Rossmanna i jestem zadowolona z mocnego ścierania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój pierwszy szklany pilnik i ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i bardzo lubię, ale często zapominam użyć i poprzestaję na papierowym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba czas zainwestować w porządny pilniczek do paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Raz miałam szklany pilniczek i swój żywot zakończył 3 dnia użytkowania na łazienkowych kafelkach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam szklany pilnik, który kupiłam razem z kremami do rąk Kamill, ale gdzieś mi się zagubił ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. W mojej opinii pilniczek z Rossmanna jest kopią dobrej jakości pilniczków szklanych. Piłuje bardzo wolno i mam wrażenie, że nie wzmacnia paznokci jak inne szklane pilniczki. Wart jest swojej ceny, ale niewiele droższe pilniczki różnią się diametralnie od niego!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś zostaw po sobie komentarz- czytanie ich sprawia mi wiele radości :).
Nie zostawiaj natomiast spamu, reklam swojego bloga, czy pytań typu "obserwujemy?". Zazwyczaj sama z siebie przeglądam blogi moich czytelników i dodaję do obserwowanych, jeżeli przypadną mi do gustu :)